Artysta wszechstronny. Opowieść o Feliksie Nowowiejskim
W twarzy o silnych, ekspresyjnych rysach błyszczą oczy niebieskie, oczy słowiańskie, syna twardej ziemi warmijskiej. Stalowy błysk oczu, miękki zarys ust, ścinający się w chwili wzruszenia w ostrą wąską linię, zdaje się ciskać słowa: „Nie damy…”[1].
Są ludzie, których życie nie jest jedynie biografią, lecz staje się częścią historii narodu. Feliks Nowowiejski niewątpliwie należał do takich postaci. Był nie tylko kompozytorem, lecz także organistą, dyrygentem i pedagogiem – artystą wszechstronnym, który każdą z tych ról wypełniał z niezwykłą pasją i oddaniem.
Jego wieloletnia działalność artystyczna i dydaktyczna, a także bogaty dorobek kompozytorski przyniosły mu szerokie uznanie, szacunek środowiska muzycznego oraz trwałe miejsce w historii kultury polskiej. Odznaczał się wyjątkową pracowitością, kreatywnością i zaangażowaniem, a w każdej dziedzinie swojej aktywności potrafił osiągać znaczące sukcesy.
Droga twórcza kompozytora kształtowała się w ścisłym związku z wydarzeniami historycznymi pierwszej połowy XX wieku. Z tego względu nie dziwi fakt, że głęboko zakorzeniony patriotyzm artysty harmonijnie łączył się z jego religijnością.
Nowowiejski, pochodzący z Warmii, wykształcony w Ratyzbonie oraz w Berlinie, dwukrotnie mieszkał w Krakowie – w latach 1909-1914 oraz 1940-1944. Mimo że pobyty te nie były długie, odegrały istotną rolę zarówno w jego życiu zawodowym, jak i prywatnym.
Okres berliński – wykształcenie i początki kariery
Po ukończeniu Szkoły Muzyki Kościelnej w Ratyzbonie oraz prestiżowej Meisterschule Königliche Akademie der Künste w Berlinie, gdzie studiował kompozycję u Maxa Brucha, Nowowiejski zdobywał doświadczenie jako organista, dyrygent i chórmistrz. Okres berliński stał się dla niego czasem intensywnego rozwoju zawodowego, rozszerzył swoje kompetencje a także nawiązał kontakty z wybitnymi muzykami europejskimi, m.in. z Gustavem Mahlerem i Camille’em Saint-Saënsem. Tam również przyszły pierwsze sukcesy: dwukrotne zdobycie nagrody kompozytorskiej im. G. Meyerbeera (1902, 1904) oraz nagrody im. Beethovena w Bonn (1903), ufundowanej przez Ignacego Jana Paderewskiego, za uwerturę Swaty polskie.
Równolegle do rozwoju kariery w Niemczech, mimo że był związany z niemieckim środowiskiem muzycznym, nie zapominał o Polsce. Nowowiejski aktywnie zabiegał o kontakty z polskim środowiskiem muzycznym, organizował koncerty w kraju i popularyzował własną twórczość. Już wtedy jego twórczość zaczęła rozbrzmiewać patriotyczną nutą. Podczas pobytu w Krakowie w 1905 roku nawiązał znajomość z pedagogiem i kompozytorem Stanisławem Bursą, z którym prowadził bogatą korespondencję. Nowowiejski pisał z Berlina o swojej działalności estradowej, o koncertach i recitalach, o najnowszych kompozycjach oraz o wydanych utworach. Informacje te Bursa publikował w prasie krakowskiej, m.in. w „Nowej Reformie” i „Nowinach”. Z kolei Nowowiejski zamieszczał utwory krakowskiego kompozytora w programach koncertowych chórów polonijnych, a nawet podejmował próby zorganizowania mu w Berlinie występów, konsultował także nowe kompozycje Bursy.
Pierwszy okres krakowski (1909-1914)
Rosnące zainteresowanie środowiskiem muzycznym Krakowa skłoniło kompozytora do kandydowania na stanowisko dyrektora miejscowego Towarzystwa Muzycznego. Młody artysta przystąpił do rywalizacji mając za konkurentów Zdzisława Jachimeckiego i Włodzimierza Keniga. 18 marca 1909 roku Feliks Nowowiejski zaprezentował się krakowskiej publiczności zarówno jako dyrygent, jak i kompozytor. W programie koncertu, oprócz Eroiki Beethovena, znalazły się jego własne utwory. W rywalizacji o uznanie publiczności i krytyków to właśnie Nowowiejski odniósł największy sukces, zdobywając ich sympatię i podziw.
Obowiązki dyrektora krakowskiego Towarzystwa Muzycznego Nowowiejski objął we wrześniu 1909 roku. W Krakowie podjął szeroką działalność organizacyjną, koncertową i pedagogiczną, popularyzując zarówno muzykę rodzimą, jak i europejską. Organizował koncerty symfoniczne, chóralne i organowe, prowadził kursy kompozycji, dyrygentury i gry na organach. Szczególną uwagę poświęcał rozwojowi repertuaru patriotycznego i religijnego.
Nowowiejski nie ograniczał się jedynie do pracy w Towarzystwie Muzycznym. Prowadził wówczas prawie wszystkie organizowane przez Towarzystwo koncerty i imprezy towarzyszące, anonse prasowe informowały również o prowadzonych przezeń kursach kompozycji. Artysta uczył też dyrygentury i udzielał lekcji gry na organach. Za przykładem swego mistrza Maxa Brucha organizował swoim słuchaczom m.in. popisy kompozytorskie.
W tym okresie powstały jedne z najważniejszych dzieł Nowowiejskiego. Największą popularność zyskała pieśń Grunwald, później publikowana jako Hasło, a w końcu powszechnie znana jako Rota. Utwór powstał z okazji obchodów 500-lecia bitwy pod Grunwaldem, a jego premiera odbyła się podczas odsłonięcia pomnika Grunwaldzkiego w Krakowie w 1910 roku. Pieśń, oparta na słowach Marii Konopnickiej, szybko zdobyła rangę symbolu narodowego.
W tym samym czasie sławę międzynarodową odnosiło oratorium Quo vadis (1907-1909), wykonywane przed 1939 rokiem w blisko 200 miastach Europy i Ameryki Północnej. W 1912 roku utwór został wykonany pod batutą samego kompozytora, nawet w słynnej nowojorskiej sali koncertowej Carnegie Hall.
W Krakowie powstały także kompozycje inspirowane polską historią i kulturą, takie jak poemat symfoniczny Śmierć Ellenai, nawiązujący do twórczości Juliusza Słowackiego. Również inne jego kompozycje powstałe w tym okresie zdobyły dużą popularność, a szczególnie pieśń Zagasły już, wykonywana podczas ważnych uroczystości. W 1910 roku w Krakowie uroczyście obchodzono stulecie urodzin Fryderyka Chopina. W lutym Towarzystwo Muzyczne zorganizowało koncert poświęcony jego utworom, a także serię akademii i koncertów w ramach obchodów chopinowskich.
Od momentu osiedlenia się w Krakowie w 1909 roku Feliks Nowowiejski aktywnie angażował się w działalność ruchu śpiewaczego Z niezwykłą pasją zaczął współpracować z lokalnymi chórami, wprowadzając do ich repertuaru pieśni o tematyce patriotycznej – nie tylko własne kompozycje, ale też utwory, które budziły poczucie wspólnoty i przypominały o polskiej historii.
Dzięki wybitnym umiejętnościom w zakresie prowadzenia zespołów oraz charyzmatycznej osobowości, Nowowiejski szybko zdobył uznanie w kręgach muzycznych Krakowa. Jednym z ważniejszych etapów w jego krakowskiej działalności była współpraca z Krakowskim Chórem Akademickim przy Uniwersytecie Jagiellońskim – wówczas jednym z najlepszych zespołów śpiewaczych w mieście. Chór prowadził Bolesław Wallek-Walewski, znany dyrygent i pedagog. Zespół chętnie sięgał po kompozycje Nowowiejskiego, wykonując m.in. Kantatę Jubileuszową do słów Lucjana Rydla, Tęsknotę, Odwrót Gotów, Do Ojczyzny, Falę oraz hymn Ufajcie.
Życie prywatne
Pobyt w Krakowie był przełomowy także w życiu prywatnym kompozytora. W 1909 roku poznał Elżbietę Mironiuk, młodą pianistkę i chórzystkę, którą poślubił 26 marca 1911 roku na Wawelu. W Krakowie urodziło się dwoje z ich pięciorga dzieci: Feliks Maria (1911-1984) i Wanda (1914-1916).
Mimo sukcesów artystycznych Nowowiejski nie cieszył się pełnym uznaniem w krakowskim środowisku muzycznym, co wzmagało konflikty i negatywne reakcje krytyki. Zniechęcony brakiem sprzyjającej atmosfery, w 1914 roku zrezygnował z funkcji dyrektora Towarzystwa i ogłosił powrót do Berlina, gdzie otrzymał stanowisko profesora kompozycji w Konserwatorium Klindwortha i Scharwenki. Plany te przekreślił wybuch I wojny światowej. Został powołany do armii niemieckiej a przed wysłaniem na front uratował muzyka posiadany zawód: został skierowany do stacjonującej w Berlinie orkiestry wojskowej.
Drugi pobyt w Krakowie (1940-1944)
Po wybuchu II wojny światowej, Nowowiejski był prześladowany przez Niemców ze względu na patriotyczny charakter jego twórczości. Prawdopodobnie wielokrotne przesłuchania oraz lęk o własne życie negatywnie wpłynęły na stan zdrowia kompozytora. 23 listopada 1939 roku Feliks Nowowiejski został skierowany do szpitala prowadzonego przez Zgromadzenie Sióstr św. Elżbiety w Poznaniu. Wkrótce, podobnie jak wielu mieszkańców miasta, zdecydował się na jego opuszczenie. Na początku lutego 1940 roku, wyposażony w zaświadczenia lekarskie, wyruszył do Krakowa. Zamieszkał przy Rynku Dębnickim 8, w czteropokojowym, dużym mieszkaniu, na czwartym piętrze kamienicy, z widokiem na Wawel. Mieszkanie stało się miejscem spotkań krakowskiej inteligencji i artystów, m.in. Stanisława Bursy, Bolesława Wallek-Walewskiego, Karola Garbusińskiego, Zygmunta Kassera. czy Karola Hukana i Wincentego Lutosławskiego.
W tym okresie artysta zachowywał dyskrecję, lecz nie rezygnował z muzyki – regularnie, w niedziele podczas porannych mszy świętych, grał na organach w parafii salezjanów na Dębnikach, o czym wspominał później papież Jan Paweł II, wówczas mieszkający w dębnickiej parafii student Uniwersytetu Jagiellońskiego. W 1941 roku udar mózgu znacznie ograniczył jego możliwości twórcze. Podczas działań wojennych kamienica przy Rynku Dębnickim została zniszczona, a rodzina Nowowiejskich zmuszona do przeprowadzki.
Mimo trudnych warunków, w czasie okupacji kompozytor stworzył kilka znaczących dzieł, m.in. Symfonię Pokoju (IV Symfonię op. 58). W Krakowie Nowowiejski skomponował także finał Legendy Bałtyku, Obrazki słowiańskie op. 57 nr 3 na fortepian, Koncert na fortepian i orkiestrę symfoniczną op. 60, a także nową wersję VIII Symfonii organowej C-dur op. 45 nr 8. Prawdopodobnie w latach wojny skomponowane lub ukończone zostały także cztery koncerty na organy solo op. 56 oraz organowy poemat Siedem słów Chrystusa (In Paradisum) op. 61.
W sierpniu 1945 roku artysta wraz z rodziną opuścił Kraków i powrócił do swego domu w Poznaniu. Wojna, którą przeżył na wysiedleniu, przyniosła mu bolesne straty: przepadła część jego twórczego dorobku, wszystkie oszczędności, a dom, do którego powrócił, był zniszczony i obrabowany.
Nieubłagana śmierć przyszła 18 stycznia 1946 roku, zamykając rozdział pełen twórczej aktywności Feliksa Nowowiejskiego.
Muzyka, której nie można zapomnieć
Choć Nowowiejski pozostawił po sobie ogromny dorobek – symfonie, oratoria, opery, utwory organowe, chóralne i kameralne – do historii przeszedł głównie dzięki trzem dziełom: Rota, Quo vadis oraz operze Legenda Bałtyku. Reszta jego twórczości do dziś w dużej mierze spoczywa w archiwach, czekając na ponowne odkrycie.
Jedno jest pewne: Feliks Nowowiejski nie tworzył jedynie nut. Tworzył historię. Jego muzyka stała się głosem pokolenia, które walczyło o godność, kulturę i wolność. A działalność Nowowiejskiego w Krakowie, której głównym celem był rozwój kultury muzycznej oraz wzmacnianie tożsamości narodowej, odegrała niezwykle istotną rolę w życiu społecznym i kulturalnym miasta.
Autor tekstu: Iwona Fokt
[1] T. Z. Kassern, Feliks Nowowiejski (z okazji odznaczenia Państwową Nagrodą Muzyczną), „Muzyka” 1935 nr 3-4, s. 66
Bibliografia:
Boehm J., Feliks Nowowiejski 1877-1946. Zarys biograficzny, wyd. II, Olsztyn 1977.
Boehm J., Feliks Nowowiejski. Artysta i wychowawca, Olsztyn 1985.
Bursa S., Koncert kompozytorski Feliksa Nowowiejskiego w Krakowie, „Śpiewak” 1909 nr 4.
Bursa S., Korespondencja z Krakowa, „Przegląd Muzyczny” 1911 nr 4.
Buzek J., Historia polityki narodowościowej rządu pruskiego wobec Polski
Dulisz I., Fenomen Feliksa Nowowiejskiego, [w:] Inspiratorzy, projektodawcy, realizatorzy edukacji kulturalnej i upowszechniania kultury, red. K. Olbrycht, D. Sieroń-Galusek, Toruń 2010.
Fokt I., „Rota” – pieśń Ojczyzny pełna, [w:] W kręgu kultury romantycznej, red. K. D.
Szatrawski, Barczewo 2010.
Fokt I., Feliks Nowowiejski. Biografia, Poznań 2018.
Gmys M., Felix nieszczęsny, [w:] „Tygodnik Powszechny” Nr 46/2017, Dodatek 2.
Kassern T. Z., Feliks Nowowiejski (z okazji odznaczenia Państwową Nagrodą Muzyczną), „Muzyka” 1935 nr 3-4 (125-126).
Nadolski E., Nowowiejski i jego „Quo vadis”, „Kronika Wielkopolski” 2000 nr 4.
Nowowiejscy F. M., K., Dookoła kompozytora. Wspomnienia o ojcu, Poznań 1968.
Nowowiejski K., Pod zielonym pegazem. Wspomnienia nie tylko ze współczesności, Poznań 1971.
Wyrwa I., Problematyka wykonawcza utworów organowych Feliksa Nowowiejskiego w świetle poglądów estetycznych kompozytora na przykładzie wybranych symfonii opus 45, Lublin 2011.
T. Z. Kassern, Feliks Nowowiejski (z okazji odznaczenia Państwową Nagrodą Muzyczną), „Muzyka” 1935 nr 3-4, s. 66